Obowiązki domowe to jeden z trudniejszych tematów, który nieustannie trapi rodziców. Każdy z nas próbuje ogarnąć je na swój sposób, ale często efekt końcowy jest bardzo podobny, a zaprzęgnięcie dziecka do pomocy w domowych obowiązkach graniczy z cudem. Niekończące się prośby, groźby, nagrody i przekupstwa… Brzmi znajomo? Czy istnieje na to lepszy sposób?

Kiedy zacząć?

Zacznijmy od podstaw. Od jakiego wieku powinniśmy zacząć wymagać pomocy dziecka w domowych obowiązkach? Na to pytanie nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Warto zacząć od najprostszych zadań, które nie będą czasochłonne. Dzięki temu dziecko mimo niewielkiego wysiłku poczuje satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. 

Pierwsze obowiązki do wprowadzenia już u 2-3 latka to na przykład odkładanie zabawek na swoje miejsce, czy pościeranie rozlanego soczku ze stołu lub podłogi. Natomiast 4-5 latek może już porządkować swój pokój, nakarmić psa lub kota i odnosić naczynia po skończonym posiłku. Później od 6 roku życia mogą to być już ambitniejsze obowiązki, które na początku możemy wykonywać wspólnie.

Zakres obowiązków zawsze powinien być dostosowywany nie tylko do wieku dziecka, ale indywidualnych możliwości.

Egzekwowanie obowiązków domowych – jak tego nie robić

Jedną z podstawowych kwestii będzie egzekwowanie obowiązków. Tu zasada jest prosta: nie karzemy dziecka za błędy. Doceniamy chęci i chwalimy za to co wykonane zostało dobrze. Dzięki temu poczuje się docenione i nie zniechęci się do wykonywania swoich zadań. W przeciwnym razie „wyjdzie z założenia”, że jakby nic nie zrobiło, to też by było źle, więc lepiej nie robić nic.

Nagradzanie każdego dobrze wykonanego zadania również nie jest dobrym pomysłem. Tym sposobem doprowadzimy do sytuacji, w której każda pomoc w domu będzie wiązała się z oczekiwaniami, a w przeciwnym razie z rozczarowaniem.

Jak zachęcać dziecko?

Tablica / plan obowiązków całej rodziny w widocznym miejscu

Pierwszym ze sposobów będzie tablica z obowiązkami dla całej rodziny. Tak, to ważne, aby uwzględnić na niej także to, co muszą zrobić dorośli. Daje to lepszy ogląd całego planu tygodniowego i przekłada się na poczucie sprawiedliwości. Każdy wie za co jest odpowiedzialny, a także sprawdzi ile obowiązków domowych leży na barkach pozostałych domowników. Tablica pomaga w rozplanowaniu konkretnych zadań, egzekwowaniu ich, ale również w świetny sposób pokazuje kto i co musi zrobić, a to wytrąca z ręki argument niesfornym nastolatkom, którzy czują się, jakby utrzymanie całego domu zależało od ich odkurzania czy przetarcia półek.

Tablica z obowiązkami domowymi do wyboru

Równie ciekawą metodą jest ogólnodostępna tablica z obowiązkami do wyboru. Każdego ranka dzieci wybierają z listy wybraną czynność, którą chcą danego dnia wykonać. Obowiązki domowe możemy dodatkowo punktować – więcej punktów za trudniejsze zadania, a nagrody wraz z wymaganą ilością punktów umieszczamy na tablicy motywacyjnej.

Tablica motywacyjna

Wspomniana powyżej tablica motywacyjna może w czytelny sposób, na jakie nagrody czekają na nasze dzieci po osiągnięciu różnych pułapów. Coś jak program partnerski na stacji benzynowej 😉 W ten sposób na nasze pociechy czekają nagrody, ale unikamy nagradzania każdej wykonanej czynności. Tablica powinna być jak najprostsza, podzielona na dni tygodnia, może wyglądać na przykład tak.

Dlaczego udział w obowiązkach domowych jest tak ważny?

  • Dziecko uczy się odpowiedzialności.
  • Daje poczucie bycia potrzebnym i docenionym.
  • Uczy systematyczności, podejmowania decyzji i planowania czasu.

Następny tekst z cyklu „Dentosept A mini” delikatnie radzi znajdziecie tu. Dużo zdrowia!

Gdyby tych porad było Wam wciąż mało możecie zajrzeć tutaj